Nie sztuką jest stworzyć wartościowy komunikat – sztuką jest trafić do odbiorców, którzy będą nim zainteresowani. Aby tak się stało, musisz zadbać o wartościową bazę klientów. Jeśli jeszcze nie wiesz, jak się do tego zabrać, to przeczytaj poniższy artykuł. Przedstawimy w nim 5 sposób na stworzenie dobrze konwertującej bazy lojalnych klientów w SMS marketingu.

Rejestracja w e-commerce Twoim sprzymierzeńcem

Najbardziej oczywistym sposobem na zebranie wartościowych kontaktów do masowej wysyłki SMS jest rejestracja klienta w Twoim e-sklepie. Zwykle klient wykonuje ten krok, by zrealizować zakup. Ty w tym momencie prosisz go o podanie standardowych danych do komunikacji: imienia, nazwiska czy adresu e-mail Nic nie stoi na przeszkodzie, by do formularza rejestracyjnego dołożyć jeszcze jedno okienko do wypełnienia – z numerem telefonu odbiorcy.

Pamiętaj jednak, że klient z zasady jest podejrzliwy a numer telefonu to jego bardzo osobiste dane. Najpierw dwa razy się zastanowi, nim poda je jakiejkolwiek firmie. Jeśli chcesz, by podzielił się z Tobą tą poufną informacją, to musisz dać mu coś w zamian. Pomysłów jest bardzo dużo. To może być darmowy e-book czy dostęp do produktów w przedsprzedaży. Taka zachęta zazwyczaj jest dla klienta na tyle wystarczająca, że chce zostawić do siebie kontakt – który później wykorzystasz w SMS marketingu.

Newsletter dla wiadomości SMS

Kolejnym pomysłem na stworzenie bazy będzie formularz zapisu do newslettera SMS. Wystarczy, że umieścisz go na swojej stronie – najlepiej w widocznym dla klienta miejscu. Możesz też zastosować format pop-upu, czyli „wyskakującego” okienka (gdy klient spędzi na Twojej stronie trochę czasu). Nie poprzestawaj jednak na samej stronie www. W mailach i Social Media też zapraszaj klienta do zapisu na newsletter. Po prostu skieruj go na dedykowany landing page, spersonalizowany pod swój brand. Pamiętaj tylko, by dodać opcję rezygnacji z otrzymywania wiadomości.

No dobrze: ale jak ma wyglądać landing page, by kłonił klienta do podania numeru telefonu? To proste: postaw na oryginalność. Puść wodze fantazji i stwórz wyróżniający się formularz z jasnym CTA, który zapadnie klientowi w pamięć. Dodatkowo ukryj część artykułów na stronie dla osób niezapisanych do newslettera i zadbaj o to, by początek treści był bardzo chwytliwy. Nie od dziś wiadomo, że zaciekawiony klient chętniej zostawi numer telefonu, by odblokować interesujące go treści.

Nie lekceważ tradycyjnych zakupów

Wizyta klienta w stacjonarnym sklepie też może być świetnym sposobem na zebranie bazy kontaktów do masowej wysyłki SMS. Coraz częściej, przy płaceniu w kasie, spotykamy się z papierowym formularzem do zbierania opinii czy danych kontaktowych. W tym sposobie, tak jak przy rejestracji w e-commerce, również ważne jest dostarczenie klientowi jakiejś korzyści. Może to być rabat na kolejne zakupy, gratis do pierwszego zamówienia lub darmowa dostawa.

Niewielu konsumentów aż tak bardzo ceni sobie prywatność swojego numeru telefonu, by płacić normalną cenę za zakupy. Większość z nich nie oprze się żadnej promocji. Skorzystaj z tej informacji mądrze i umieść w formularzu zapis o RODO – po to, by Twój SMS marketing był zgodny z prawem (o RODO napiszemy wkrótce na blogu).  Klient musi wiedzieć kto i do jakich celów wykorzystuje jego dane przy masowej wysyłce SMS-ów.

A może program lojalnościowy?

Często sklepy od razu zakładają konsumentowi kartę zniżkową, którą będzie mógł wykorzystać w dłuższej perspektywie czasu. Powstają nawet specjalne kluby lojalnościowe, z myślą o klientach klasy Premium. Konkurencja na rynku jest ogromna, więc coraz więcej firm chce rywalizować o klienta przez dbanie o jego potrzeby. Skoro sam odbiorca ma ogromny wybór marek, to chętniej wybierze taką, która dedykuje mu personalizowaną ofertę. Nie ma na to lepszego sposobu, niż uczestnictwo w programie lojalnościowym.

Klient dostaje coś więcej, niż jednorazową korzyść. Za uczestnictwo w klubie otrzymuje benefity cały czas, więc czuje się doceniany przez markę. Benefity mogą być różne, np. regularne zniżki lub powiadamianie o limitowanej ofercie lub dostępności danych produktów w pierwszej kolejności – przed innymi klientami. Ty dbasz o swoich klientów na bardzo wysokim poziomie, a oni udostępniają Ci swój numer telefonu. Można powiedzieć: w marketingu SMS to sytuacja idealna.

Era komunikacji dwukierunkowej

Jest jeszcze jedna opcja na zebranie kontaktów. To dedykowany numer odbiorczy, który pozwala na komunikację dwukierunkową (czyli klient również może wysyłać SMS-y do Twojej firmy). Dedykowany numer przybiera dwie formy: krótką (4-5 cyfr, tzw. Short Code) lub długą (standardowe 9 cyfr). Short Code  jest dużo wygodniejszy – klientowi łatwiej go zapamiętać, gdy scrolluje Facebooka w pośpiechu lub szybko mija banner z ofertą Twojej firmy przy autostradzie.

Short Code jest ciekawą opcją, gdy chcesz zbierać numery klientów poprzez konkursy lub audiotele. To opcja dla większych graczy, którzy mogą sobie pozwolić na marketing w tradycyjnych mediach. Podczas akcji konkursowej zachęcają klientów do wysyłania krótkich wiadomości SMS na numer firmowy typu Short Code. Klienci chętnie biorą udział w takich akcjach, bo za SMS płacą według standardowych stawek operatora. To dobra informacja dla Ciebie, bo szybko możesz stworzyć dużą bazę kontaktów.

Podsumowanie

Jak widzisz, nie ma dobrego SMS marketingu bez dobrej bazy kontaktów. Baza pozwala Ci na dotarcie do zainteresowanego klienta. Co więcej, usprawnia prowadzenie działań marketingowych. Już nie musisz tracić całego dnia na wysyłanie SMS-ów do każdego konsumenta oddzielnie.

W celu automatyzacji możesz skorzystać z naszej platformy do wysyłki SMS. W tym narzędziu dodanie dużej bazy zajmie Ci dosłownie chwilę – niezależnie od tego, którym sposobem została zebrana. Skorzystaj z wygodnego rozwiązania i ciesz się szybką wysyłką masowych SMS-ów do klienta!

Walentynki już za rogiem, wszystkie sklepy szykują się na ten wyjątkowy dzień. Podobnie jest w przypadku dwóch popularnych salonów jubilerskich – Rubinowego Pierścionka oraz Złotej Sztabki. Ich właściciele mają jednak różne podejście do walentynek. Która strategia zagwarantuje bardziej skuteczną komunikację?

Klasyczna obsługa klienta oraz maile

Paweł, właściciel Rubinowego Pierścionka, postawił na klasyczną obsługę klienta. Z okazji walentynek próbuje nakłonić klientów do wizyty w swoim stacjonarnym salonie. Zorganizował event z promocjami i powiesił przy wejściu mnóstwo balonów w kolorach firmy. Z witryn „krzyczą” polsko- i angielskojęzyczne slogany, informujące o wyjątkowych promocjach. Paweł jest przekonany, że dzięki temu klienci będą szturmować jego salon.

Do standardowej obsługi Paweł chce dołączyć e-mail marketing. Oddelegował już pracownika do wysyłki e-maili walentynkowych. Wierzy, że większość jego klientów otworzy wiadomość i skusi się na promocję . Jego baza kontaktów jest starannie wyselekcjonowana i bogata. Uparcie tkwi w przekonaniu, że połączenie stacjonarnej wyprzedaży z mailingiem to przepis na sukces. Uważa, że SMS marketing nie jest mu potrzebny.

Złota Sztabka i złota obsługa

Tymczasem Tomasz, właściciel Złotej Sztabki, ma zupełnie inne podejście do tematu. Wie, że nie może poprzestać na tradycyjnych formach marketingu. W swoim e-commerce ustawił walentynkowe promocje oraz rozesłał e-maile do bazy klientów. I choć baza nie konwertuje tak, jakby tego oczekiwał, to nie zraża się – ma jeszcze SMS marketing, czyli idealny kanał do „domykania” sprzedaży (o czym pisaliśmy w poprzednim artykule).

Tomasz postawił na „złote” zasady obsługi klienta – szybką reakcję oraz ułatwianie decyzji. Wie, że klienci często porzucają koszyki (i nie zawsze pamiętają, by do nich wrócić). Zdaje sobie sprawę, że maile często wpadają do SPAM-u lub giną w natłoku innych wiadomości. Sam często odczytuje maile na drugi dzień. Jako przedsiębiorca nie może sobie pozwolić na to, by klienci dowiedzieli się o jego promocji po czasie. Woli aktywować niezdecydowanego konsumenta za pomocą wiadomości SMS i konkretnego CTA.

Skąd wiadomo, że SMS marketing się sprawdzi?

Tomasz zna swoją grupę odbiorców. Wie, że z jednej stronysą to ludzie po 40-stce / 50-tce, którzy mają już ustabilizowaną sytuację życiową i stacjonarnie szukają drogiej biżuterii. Jednak przy okazji walentynek chciałby kierować przekaz do młodszego klienta, w okolicy 30-stego roku życia. Klienta, który prawdopodobnie zmierza zmienić stan cywilny. Jednym z nich jest Marcin – świeżo upieczony absolwent politechniki, który planuje oświadczyć się swojej dziewczynie, Agacie. To odbiorca, który ceni sobie wygodę oraz nowe technologie.

Marcin komunikuje się przez wysyłanie SMS-ów. Interesuje go bardziej dostępność produktu, niż pięknie wystrojony sklep stacjonarny. Nie chce poświęcać pół dnia na dojazd do sklepu w galerii. Nie lubi tracić czasu w kolejce do kasy czy doradcy w stacjonarnym salonie. Zdecydowanie bardziej woli przejrzeć oferty w Internecie i dokonać zakupu z poziomu domowego fotela. To jego styl, tak postępuje przy zakupach z innej kategorii – dlaczego więc w tym przypadku miałby postąpić inaczej?

Preferencje Twojego klienta powinny być Twoimi preferencjami

Jeśli zależy Ci na zyskach, to musisz zachować się jak Tomasz – dostosować strategię marketingową do zachowania swojego konsumenta. Jeżeli odbiorca preferuje szybką komunikację, na którą od razu może zareagować – to powinieneś mu ją umożliwić. Klienta, takiego jak Marcin, raczej nie skusisz stacjonarnymi wyprzedażami – niezależnie od tego, jak bardzo będą wysokie. Jeśli postawisz tylko na promocje w tradycyjnym sklepie, to Marcin… może w ogóle się o nich nie dowiedzieć.

Tak właśnie było w przypadku oferty salonu Rubinowy Pierścionek. Paweł, właściciel sklepu, już na starcie popełnił zasadniczy błąd. Przez brak SMS marketingu stracił konsumenta, który szukał biżuterii z domowym zaciszu. Ignorując przyzwyczajenia zakupowe Marcina pozbawił swoją firmę lwiej części dochodu. Czy warto było upierać się przy tradycyjnej formie komunikacji marketingowej?

Powiedz „kocham”… SMS-em ze zniżką

Właściciel salonu Złota Sztabka od początku wiedział, że nie ma sensu stawiać na stacjonarne eventy. Zdawał sobie sprawę, że sam mailing również nie wystarczy. Dlatego dołożył do niego komunikaty SMS, które skutecznie zwiększyły mu sprzedaż. Klienci, którzy kupili już pierścionek, dostali wiadomość cross sellową „kup jeszcze naszyjnik z sercem w promocyjnej cenie”. Na dodatkowy zakup zdecydowało się 80% z nich.

Ponadto wielu niezdecydowanych klientów Tomasza dostało SMS ze zniżką na pierścionki zaręczynowe. Wśród nich był nasz bohater, Marcin. Otrzymał komunikat, który idealnie wpasował się w jego zachowanie na stronie Złotej Sztabki. Dostał zniżkę dokładnie na ten pierścionek, który wcześniej oglądał. SMS „10% zniżki” od salonu Złota Sztabka dotarł do Marcina w ostatniej chwili – kiedy przechodził do procesu płatności w innym salonie.

SMS marketing zwiększył zyski firmy o 80%

Marcin nie kupił pierścionka przy pierwszej wizycie w Złotej Sztabce. Podobał mu się, ale cena była dla niego zbyt wysoka. Przeszedł więc do konkurencji, szukając podobnego. Chciał szybko zamknąć temat zakupu, bo za kilka dni wyjeżdżali z Agatą na Sardynię i właśnie tam planował się oświadczyć. Zniżkowy SMS-a spowodował, że wrócił do Złotej Sztabki i kupił pierścionek bez wahania. Czy podjąłby taką samą decyzję po przeczytaniu maila?

Nie wiadomo, ponieważ tamtego dnia nie miał czasu sprawdzić poczty. Na szczęście dzięki wiadomości SMS Marcin mógł się cieszyć, że kupił wymarzony produkt w atrakcyjnej cenie. Właściciel Złotej Sztabki też miał powody do radości. Przez SMS uratował nie transakcję Marcina, ale również 30 innych klientów na ostatnim etapie lejka zakupowego. Marketing na walentynki dał mu 80% więcej zysku, niż właścicielowi salonu Rubinowy Pierścionek.

Aktywuj klienta – kanałem, którym się komunikuje

Stało się tak dlatego, że szef Złotej Sztabki wdrożył SMS marketing. Dał klientom wartość – czyli zniżkę z wyróżnioną wartością liczbową. Określił również jasne CTA i termin ważności promocji. Na końcu dodał skrócony link do swojego e-sklepu, by spragnieni rabatu klienci mogli od razu dokonać zakupu. Zrobił wszystko, by skutecznie aktywować niezdecydowanego klienta.

Przykład salonów jubilerskich Rubinowy Pierścionek oraz Złota Sztabka klarownie pokazuje, jak wielkie możliwości ma SMS marketing. Widać jak na dłoni, że w e-commerce jest wręcz niezbędny. Jest idealnym kanałem do „domknięcia” sprzedaży tam, gdzie klient wciąż się zastanawia. A tym, którzy już coś kupili, pomaga dołożyć do koszyka inne produkty.

Wykorzystaj platformę SMS

Tydzień temu pisaliśmy, że Twój SMS (w przeciwieństwie do maila) dociera do odbiorcy w odpowiednim miejscu i w odpowiednim czasie. Masz kilka sekund, by skupić uwagę swojego klienta – więc w musisz zrobić to dobrze. Firm na rynku jest dużo, a przeciętny konsument ma coraz bardziej rozproszoną uwagę. Warto, by skoncentrował się na przekazie od Twojej firmy.

Jeśli chcesz, by SMS marketing przynosił zyski Twojej firmie, to musisz postawić na efektywność. Nie ma sensu pojedynczo wysyłać wiadomości. Lepiej zautomatyzować cały proces – na przykład na naszej platformie do wysyłki SMS-ów. Zarejestruj się, przeczytaj instrukcję obsługi i stwórz swoje kampanie SMS-owe na walentynki!

Dawniej wiadomość SMS była środkiem komunikacji między dwiema osobami. Mówiliśmy wtedy, że jest to SMS P2P (ang. person to person). Dziś, w dobie rozwoju Internetu i komunikatorów internetowych, SMS przechodzi ogromną rewolucję. Czym dokładnie jest ta rewolucja? Jak wysłać SMS-a, który ma wpływ na biznes?

Kiedy SMS raczkował

Świat zna SMS-y od grudnia 1992 roku – odkąd Neil Papworth, pracownik Vodafone, wysłał do kolegi krótką wiadomość SMS o treści „Merry Christmas”. To był strzał w dziesiątkę. Tyle wystarczyło, by SMS (ang. Short Message Service) szybko stał się najpopularniejszym sposobem komunikacji. Zaczęto z niego korzystać niemal pod każdą szerokością geograficzną. 

Pierwotnie wysyłanie SMS-ów wspierało tylko komunikację P2P, czyli person to person. SMS miał łączyć przede wszystkim dwie prywatne osoby. Tak bardzo kojarzył się z indywidualną relacją, że nikt nie myślał o włączeniu go do firmowej komunikacji marketingowej. Choćby dlatego, że w tamtych czasach marketing opierał się raczej na strategii ATL – czyli dotarciu do masowego klienta przez masowe kanały komunikacji: jak radio, prasa, telewizja czy billboard).

Boom na spersonalizowany komunikat

Jednak z biegiem czasu marketing ewoluował. Wielu marketerów odchodziło od strategii ATL na rzecz BTL (skierowanej do indywidualnego klienta). Jednym z rodzajów tej strategii był marketing cyfrowy (ang. digital marketing). Początkowo marketerzy wykorzystywali w nim tylko e-maile do klientów. Potem skupili się na rosnących jak grzyby po deszczu mediach społecznościowych (ang. social media), które zrewolucjonizowały rynek. 

Dziś marketing cyfrowy wciąż jest na fali wznoszącej. Do głosu doszły rozwiązania od Google (reklamy Google Ads czy pozycjonowanie SEO), dzięki którym personalizacja komunikatów marketingowych stała się jeszcze bardziej skuteczna. Teraz przekaz dociera do konkretnego klienta, który jest zainteresowany produktem lub usługą. Wyzwaniem jest tylko to, by pozyskać tego klienta szybciej niż konkurencja.

Zmiana postrzegania SMS-ów

Wzrost konkurencji spowodował, że specjaliści od marketingu nie mogli spać po nocach. W końcu któryś z nich wpadł na pomysł: a może pójść jeszcze o krok dalej i wykorzystać SMS-y w marketingu? Skoro w modelu P2P były skutecznym sposobem komunikacji, to może sprawdzą się w relacji firma – klient? 

Wystarczyło, że jedna firma wyprzedziła rynek i włączyła SMS-y do swojej komunikacji marketingowej – i za chwilę kolejne zaczęły korzystać z tej możliwości. Szybko nadeszła era SMS-ów w wersji A2P (ang. app to person). SMS znów powrócił na salony, ponieważ firmy dostrzegły ogrom jego możliwości w komunikacji z klientem – ograniczonych jedynie wyobraźnią przedsiębiorców.

Jak komunikacja SMS wspiera biznes?

Główną zaletą SMS-ów jest to, że dzięki nim komunikacja z klientem stała się konkretna. Dzisiejszy klient liczy na rzeczowy przekaz informacyjny – i właśnie taki dostaje. SMS-a nie da się po prostu przeoczyć. Wiadomość tekstowa ma tę przewagę nad mailem, że duża jej część mieści się w podglądzie – wystarczy zerknąć na telefon.  

I właśnie dlatego SMS ma zdecydowanie wyższe wskaźniki otwarcia niż e-mail. To oznacza, że daje większą pewność dotarcia do klienta z komunikatem marketingowym. Tym bardziej, że do wartościowej treści można jeszcze dodać odpowiedni nadpis (określoną nazwę nadawcy) – np. „Promocja” lub „Konkurs”. Któż oprze się SMS-om od takiego nadawcy?

SMS marketing – przyjaciel każdej branży

Masowa wysyłka SMS w formacie A2P sprawdzi się praktycznie w każdym biznesie. W końcu każdej firmie zależy na przyciąganiu nowego klienta i utrzymaniu obecnego – a do tego właśnie SMS służy. Dzięki niemu firmy z branży usługowej mogą przypominać klientowi o zbliżającej się wizycie. Sklepy stacjonarne i internetowe mogą „domykać” sprzedaż a firmy logistyczne – powiadamiać o dostarczeniu paczki. 

SMS-y w formacie A2P przydadzą się również instytucjom publicznym. Obecnie coraz więcej urzędów wysyła do petentów komunikaty o statusie sprawy. Z tej formy komunikacji korzysta również służba zdrowia – np. wysyłając swoim pacjentom przypomnienia SMS o terminie badania. A to wciąż tylko wierzchołek góry lodowej. Generalnie przykłady branż, dla których SMS marketing będzie dobrym rozwiązaniem, można by mnożyć.

SMS to przede wszystkim skuteczność

Wszyscy wiemy, że tak jest w przypadku SMS-ów w formacie P2P. W 160-ciu znakach możemy komunikować naszym bliskim najważniejsze informacje, które oni otrzymują w przeciągu kilku minut. Skoro ta strategia sprawdza się na polu prywatnym, to warto wdrożyć ją również w biznesie. Każdy z nas ceni sobie przecież jasne komunikaty – klienci Twojej firmy również.

 

Adres korespondencyjny

Skontaktuj się

Next Mobile P.S.A.

ul. Rzymowskiego 31 02-697 Warszawa

Masz pytania?

Formularz kontaktowy